Tajemniczy ogród…

piątek, 25 Styczeń 2019 0

A jeśli w przestrzeni życia unoszą się jak bańki mydlane
sekretne ogrody,
tajemne wirydarze*
– gdzie rośnie mądrość, bujnie rozkwita uzdrawiająca siła,
ludzka historia zapada w sen, pleni się prostota i zrozumienie
i dla stworzeń smutnych i złych jest owoc w wyciągniętej, ufnej dłoni …

Tam się spotykamy
i z szarości wyłania się tęczowa feeria barw
– tańczące, jaskrawe „stare wariatki”…
już nie tęsknią do rajskiego ogrodu,
zwyczajnie w nim żyją …

Tańce: Newesto crven trandafil, Armenian Mizr lu, Szetnia, Mizir lu, Guniga, Secret Garden, Arabian Mizir lu, Greek Mizir lu, Biserka-Bojarka, Syrtos Sta Tria- Monastir

„W środku każdej istoty jest szlachetne serce. Naszym zadaniem jest rozpoznanie tego szlachetnego serca w sobie samym oraz nauka jak się z nim łączyć, jak sprawić, aby wszystko co robimy i czujemy wypływało z tego serca. Kiedy oczyścimy wszystko co blokuje serce, wtedy to serce może zmienić świat.” XVII Karmapa

” W całym stworzeniu w drzewach, roślinach, zwierzętach, kamieniach, minerałach, są ukryte tajemnice Boże…” Hildegarda von Bingen

Co przyjmie moją burzę i spadnie deszczem …

*Wirydarz (łac. viridarium gaj, park) – kwadratowy lub prostokątny ogród umieszczony wewnątrz murów klasztornych.
Często otoczony jest krużgankami. Na środku umieszczona jest studnia albo fontanna. Wirydarz był przewidziany regułą wielu średniowiecznych zakonów (benedyktynów, cystersów, kartuzów) jako nieodłączna część założenia klasztornego. Nazwa ta była stosowana także dla określenia dworskich ogrodów z kwiatami, ziołami, z ustawionymi w cienistych miejscach ławkami. Budowano w nim sadzawki z rybami a nawet wyznaczano miejsce na gaje ze zwierzętami. Wirydarz nazywany bywa też „rajskim dworem”.

Wirydarze w formie ogródków kwiatowo-ziołowych rozpowszechniły się w XVI wieku. Sadzono w nich majeranek, bazylię, szałwię, rutę, fiołki, goździki, lilie, róże, kosaciec, boże drzewko, rozmaryn, lawendę, krokosz, szpikanard i wiele innych. Zastąpiono je później włoskimi ogrodami kwiatowymi, w których rosły tulipany, narcyzy, nieśmiertelniki i aloesy. W ogrodach tego typu można było pływać łódkami po sadzawkach. Hodowano kuropatwy, przepiórki i bażanty oraz ptactwo śpiewające. W zwierzyńcach niemal swobodnie żyły zające, króliki, sarny i jelenie…

Komentarze są wyłączone.