W maju…

Tańczy wokół słupa ze wstążkami i wiankiem u szczytu,
Zmienia sukienkę z białej w czerwoną,
Majowa Panna

Różne odcienie ma kobieca czerwień – cynober, szkarłat, purpura, karmin, truskawka, amarant, amarant, karmazyn, koral, magenta…
Różne baśnie jej się plotą – o szczęśliwej miłości, macierzyństwie, wolności, o cudach-niewidach…

Obmyta w majowej rosie, rozkwita
Na urodzaj, ku spełnieniu – zaczarowuje świat,
Majowa Królowa

 

 Po majowej rosie

Splatają się wstążki, maik-gaik wiruje,
snuje się opowieść, otula jak matczyna kołysanka.
Może omamić nieruchomiejąc w nienaruszalną realność świata
Oddaj ją ziemi nad rzeką jak majowego Germana(*),
uczcij uroczyście i daj odpłynąć iluzji, bajkom
niech się kręcą na wodzie jak w tańcu…

Z gałązką chlebka Baby Jagi(**) w dłoni
zmocz stopy w rosie,
obudź się, otwórz oczy.
Jak inaczej zobaczysz,
że „To nie jest jedyny możliwy świat...

Tańce: Nevesto crven trandafil, Varnenska Tropanka, Czereśniczki, Maik-Maypole, Lazotis, Taniec Eleny, Po majowej rosi, Czoczek, Lassu Sergo, Dandelion

(*) German obrzęd praktykowany na obszarze północnej i wschodniej Serbii, Bułgarii i Tracji. Święto obchodzone jest 12 maja. W jego trakcie kobiety lepią z gliny figurkę władcy deszczu Germana, o silnie zaakcentowanych genitaliach. German przystrajany jest kwiatami i opłakiwany jako zmarły. Na drugi dzień figurkę grzebie się nad brzegiem rzeki i odbywa się stypa. Na trzeci dzień German jest wykopywany z grobu i topiony w rzece. Obrzęd ten ma na celu zabezpieczenie przed suszą, gradem, powodzią. Imię German wywodzi się od gromu, bądź z indoeuropejskiego ‚gwer’ oznaczającego ciepło, gorąco. (wg Wikipedii)

(**) tasznik – potocznie nazywa się go igielnikiem, mieszkiem, kaletką pasterską, tobołkami, pastuszą trawą, gęsią rzeżuchą, gryczką, bydlnikiem, chlebkiem Baby Jagi, babim serkiem, serduszkami. A nawet stulidupą ze względu na skuteczność w leczeniu biegunek. (wg. Ruty Kowalskiej)